piątek, 24 października 2014

Kilka miesięcy póżniej....



Cóż mogę powiedzieć...
Kilka dobrych miesięcy mnie tutaj nie było, i mam wyrzuty sumienia z tego powodu.
Szkoda zostawić coś na co się poświęciło trochę pracy, mówię tutaj o blogu oczywiście.
I choć moja skromna strona nie jest jakoś bardzo obleganym miejscem na mapie szyciowych blogów, to mimo wszystko kilka osób tutaj zagląda. Są stali bywalcy, kilka nowych, może przypadkowych gości, co cieszy mnie bardzo i nie pozwala zamknąć tego tematu. 
Martwi mnie fakt, że mam coraz mniej czasu na cokolwiek, a na prowadzenie strony...
no cóż to chyba widać...
Jednak szycie jest obecne w moim dniu codziennym...
A ostatnio w związku z nadchodzącą zimą, zabrałam się na dzierganie na drutach.
Przeszukałam you tuba, i znalazłam całkiem fajny tutorial na rękawiczki z jednym palcem...
i tak oto od wczoraj dłubię po troszku :)
Może coś z tego będzie...zobaczymy...
Dla zainteresowanych wrzucam link do owego filmiku...

Pozdrawiam cieplutko
Kasia :)


środa, 30 kwietnia 2014

Projekt "majówka"


No tak....
Zabrałam się za 3 metry szarej dresówki...
i do jutra mam plan, uszyć trzy pary spodni dresowych-wielozadaniowych.
Dla siebie mam prawie gotowe, ale utknęłam na wszywaniu pasa.
Te pod stopką w maszynie to gatki synka, a dla męża muszę skroić jakoś....
i to jest najgorsze, że nie mam gotowej formy, więc będę musiała zrobić ją sama...
Czy zdążę nie wiem, ale dam z siebie wszystko....

...miłego odpoczynku i słońca życzę wszystkim....




wtorek, 22 kwietnia 2014

Sesja w plenerze...O płaszczu oversize - owym....


Na wstępie muszę powiedzieć, że nie lubię siebie na zdjęciach, i może dlatego jest to moja pierwsza sesja w plenerze. Do tej pory za tło zdjęć robiła ściana w kuchni, a sylwetka była szczegółowo kadrowana.....
Niedzielny spacer zaowocował w kilka zdjęć, które to postanowiłam wykorzystać na bloga.
Chodzi oczywiście o płaszcz z cienkiej wełny, który uszyłam już jakiś czas temu, i chodzę w nim regularnie. Jest wygodny, obszerny i ma piękną różowa pikówkę wewnątrz...





I tak to wygląda....

ps . do "stylizacji" wykorzystałam męską koszulkę ( lumpkową-7 zł ) z miękkiej bawełny w rozmiarze M.
Była gładka więc naprasowałam napis, i jest to w tej chwili mój ulubiony t-shirt :)

Pozdrawiam :)