wtorek, 13 grudnia 2011

MOJ "PATENT" NA ROLETY :)


Chcę się podzielić  prostym pomysłem na roletki do okien.
Długo myślałam nad tym prymitywnym mechanizmem ;)
W pokoju mojego synka wisiały rolety "sklepowe"...
i muszę powiedzieć że doprowadzały mnie do szału.
Czasami same spadały z okna, innym razem opuszczały sie w dół ....itd....
Wprawdzie  rolety zwijam ręcznie, i zapinam na guzik, 
co dla niektórych osób może być zbyt kłopotliwe, ale zapewniam że to nic trudnego.



Rolety uszyłam z dżinsu i sztruksu, i ozdobiłam metalowymi zamkami...
Zamki mają jeszcze dodatkową funkcję....
odwracają uwagę od "małych" niedociągnięć :)


Na dole roletki jest tunel, a w nim cienka drewniana listewka.
Gdy zwijam materiał listwa usztywnia całość...


Kawałek sznurka i metalowy guzik to zapięcie...



W górny tunel rolety wsunęłam usztywnienie ze starej "sklepowej" rolety.
Cały panel mocowany jest na oknie za pomocą wieszaczków, które zrobił dla mnie znajomy.
 Panele są dziecinne łatwe w demontażu....
można je prać :)
Polecam wszystkim zwolennikom okien bez firanek.....

Pa...

ps. uciekam szyć upominki świąteczne...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz