czwartek, 19 stycznia 2012

SUKIENKA


Marzyłam o sukience z długimi rękawami. kieszeniami
i takiej którą można nosić na co dzień.
W szafe już od jakiegoś czasu zalegał kawał materiału.
Bawełna ze streczem, już nawet z kawałka uszyłam spodnie dla synka,
ale jeszcze sporo zostało....
Nie bylam przekonana, czy taka tkanina nada się na sukienkę,
 kolor też wzbudzał moje obawy...
ale co raz kozie śmierć...
Wybrałam bardzo prostą w formie sukienkę
z burdy ( ślubną )
i oczywiście przerobiłam troszeczę tu i tam....



...a konkretnie rękawy zmieniłam na długie z zameczkami,
i łatami na łokciach...
dodałam kieszenie...





Efekt nie powalił mnie na kolana, może to przez ten kolor?
Na wieszaku sukienka wygląda jak jakiś mundurek...
Myślę że naszyjnik by się tu przydał lub apaszka,
pomyślę nad tym gdy będę ją zakładała....
pa:)

2 komentarze:

  1. Uwielbiam takie sukienki, krótkie i najlepiej do kozaków lub balerinek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienka jest bardzo wygodna, i można ją nośić dosłownie do wszystkiego. I ma kieszenie co ja osobiście uwielbiam. Muszę sobie jeszcze uszyć taką z dzianiny- zimową !!!!

      Usuń