wtorek, 26 czerwca 2012


Z powodu demolki czy tez remontu.....
musialam sie wyniesc z domku mego...
Niestety nic nie szyje,
choc pomuslow mam juz w glowie kilka...
Przy okazji mojej ostatniej wizyty w Ikei
kupilam tkanine,z ktorej to
mam zamiar uszyc letnia wielka torebke.
ze skorzanymi  wykonczeniami....
I mam nadzieje ze zdaze przed jesienia !!!
Jeszcze troche czsu uplynie nim
ugotuje obiadek w nowej kuchni.
Juz sie nie moge doczekac...

ps.
pozdrawiam wszystkich.ktorym sie chce mnie odwiedzac

pa
pa
pa
pa

4 komentarze:

  1. POZDRAWIAM :) ta której się chce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam w klubie demolujących :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu! Z tej strony rodzinka z winnego grodu;) Dopiero dziś trafiłam z mamuską na Twojego bloga!Masz kochana talent! Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem:)Obejrzałyśmy od dechy do dechy:)jest tez "Nasz" konik!!!Szkoda,że mamy do siebie tak daleko:(mama mogłaby wiele od Ciebie podpatrzeć, bo ja mam dwie lewe rece do szycia.Dodajemy bloga do "ulubionych" oczywiście i bedziemy podgladać!Buziaki!!!Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Kochane za bardzo mile słowa, i ze chciało się Wam oglądać wszystko :) Jak się spotkamy to się nawzajem pouczymy :) Pozdrawiam i oczywiście zapraszam to do siebie....

    OdpowiedzUsuń