wtorek, 17 lipca 2012

TUTORIAL-baaardzo wygodne spodnie


Witam.
Dzisiejsza okropna pogoda zmusiła mnie,
do poprawienia sobie nastroju.
Od rana snułam się po kontach i nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić :/
Na sprzątanie jakoś " dziwnym trafem" brakowało sił i chęci...
ale już szycie nie wymaga super kondycji fizycznej ;)

I tak oto zrodził się pomysł na recyklingowe spodnie
dla Mnie :)
Recyklingowe- bo powstały z lnianej spódnicy ( rozmiar 44 )
zakupionej na wagę za 1 zł.
oraz starej bawełnianej bluzki z długim rękawem.
Swoją drogą...bluzka nie była zniszczona..
poprostu
po kilku praniach okazało się że szwy boczne skęcają się tak mocno,
że bluzka nie nadaje się do noszenia !
A co za tym idzie trafiła na stertę rzeczy do przerobienia...
Dość gadania, przechodzimy do konkretów :)

Wybrałam taki wykrój....


...który pochodzi z....


1. odbitą na pergaminie formę przyłożyłam do odzyskanej tkaniny lnianej....


2. szybko okazało się że tylna część formy nie mieści się na materiale,
ale od czego mamy nożyczki...???
Przyciełam poprostu wewnętrzną cześć nogawki i już...


3. z bluzki odciełam dolną cześć, która póżniej posłóży mi za pas...


4. worki kieszeni wyciełam z górnej części bluzki, ( z przodu i tyłu )...


5. rękawy przydadzą się na ściągacze nogawek...
( jak widać na załączonym obrazku, wszystko jest wygniecione )

Poprostu pomysł na spodnie postal szybko..
Całość uszyłam na overlocku, co również wpłynęło  na konfort i tempo roboty...



6. Do przodów przyszywam ( overlockiem ) 
pierwszą część worka kieszeni...





7. na tym zdjęciu dobrze widać ścieg overlockowy...


8. do pierwszej części worka kieszeni przykładam drógą część
( to chyba oczywiste ) ale nie wiem jak to sensownie opisać....
może na zdjęciu wszystko będzie bardziej jasne...



tak to powinno wygądać z prawej strony...


9. następnie zszywam środkowy szew, łączący przednie części nogawek....


10. tak samo postępuję z tyłami....


11. póżniej składam przody z tyłami, prawą stroną do siebie,
i zszywam  boczne oraz wewnętrzne szwy nogawek...
( wiem że powinno się zszywać najpierw nogawki, a póżniej podkrój krocza,
ale jakoś no no... nie wiem co)... :)



12. z odciętego dołu bluzki ( złożonego na pół )
zrobiłam pas.
Dla pewności do paska włożyłam gumę....


13. z rękawów, też złożonych na połowę zrobiłam ściągacze do nogawek....


...a tak wyglądają przyszyte....


...na koniec, jak się komuś chce,
 można całość wyprasować ;)


....mam nadzieję że mój "krok po kroku"
jest czytelny i zrozumiały !?

efekt końcowy...meeega wygodnych gaci...

( oczywiście pisząc posta mam je na sobie )
więc wiem co mówię :)




to tyle spod igły....

Bo jeśli chodzi i inne formy mojej wątpliwej twórczości,
to nadal i nieustannie przyjmuję nowe zamówienia 
i dzieeergammm...


ps. pozrdawiam was i przepraszam za ewentualne błędy,
które to wkradały się do mojej jakże " zaawansowanej techniki szyciowej"
;)


paaaa 
:)




















      



8 komentarzy:

  1. no spodnie wyglądają rewelacyjnie, szkoda że nie mam takiego zaawansowania w szyciu bo z chęcią bym sobie takie sprawiła

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze możesz spróbować,a w razie problemow pomogę korespondencyjne : )
    Pozdrawiam i dziękuję za miły komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o rety! a co Ty tam dziergasz?
    No spodnie pierwsza klasa są! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to co dziergam, bransoletki z koralików Toho :)
      Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam Cię :)

      Usuń
  4. Zarąbiaste te gacie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są cudne same w sobie.
      Zapraszam Cie do konkursu, w którym można wygrać bluzkę, spódnicę zaprojektowana przez mnie samą.
      http://www.zapalov.blogspot.com/2012/07/konkurs-nowe-nagrody-3-kwadranse-i.html

      Usuń
  5. witam Cię :)
    Dziękuję za komentarz..
    Postaram sie skorzystać z zaproszenia
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń