środa, 22 sierpnia 2012

Uszyj sobie konia / part 2


Konie dogalopowały do mety....
Pomimo męczącego, wilgotnego upału...
i kilku nie dających spokoju wstrętnych much
zamieszczam "końskiego" posta.... :)
Ogiery doczekały się strojnych kokardek, koralików i koronek...
aha i złotej grzywy...
I jak już tak szlałam z igłą i nitką dokończyłam seruszkową
girlandę z kraciastego materiału,
o której wspomniałam w poście
"zero myślenia"....













to tyle...

czekając na deszcz słucham....



3 komentarze:

  1. Trafiłam do Ciebie po raz pierwszy i widzę, że dużo się dzieje: konie, torby, rolety! Zdolniacha ;)
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń