środa, 26 września 2012

Big Black Elmo :P


No właśnie....sama nie wiem o co mi chodziło jak zaczełam "to" szyć...
Narzutka taka, sweter....a w rezultacie pewnie podomka na zimne dni....
Siostra mówi "fajne" takie "coś" jest teraz modne !?
A Krzysiek (mąż mój) - dzisiaj, kiedy go poprosiłam by zrobił mi zdjęcia, powiedział...
" a co Ci się stało, co to jest? uszyłaś?
....aaa fajne...."
Pomysł i pierwszy etap szycia miał miejsce wiosną tego roku....
I tak do tej pory, w formie niewykończonej wisiało w szafie.
Pomyślałam sobie że szkoda tak to zostawić, zimne dni za pasem i warto dokończyć.
A że trzeba dokończyć ręcznie to musiało wdzianko owo nabrać mocy urzędowej
( jak wszystko w naszym domu....)
Dzianina futerkowa pochodzi z allegro, kupiona jako kupon, jeśli dobrze pamiętam to u sprzedawcy 
ABC włoskie tkaniny, czy coś w ten deseń ( dawno, więc amnezja się kłania )
Pierwotnie formę miałam wziąć z Burdy, ale jak zaczęłam czytać opis to mi się odechciało...
i ciachnęłam na oko...
Tu dodałam, tam ucięłam, a i zapięcia postanowiłam zrobić...
a efekt jaki jest.....
oceńcie sami :)











...ciepłe to to i przytulne....ale nie wiem na ile praktyczne....
muszę poprostu sprawdzić....

pozdrawiam wszystkich :)




4 komentarze:

  1. Jestem przekonana, że będzie się super nosić - mam sweter tego kroju i jest po prostu genialny, najlepiej bym go nie ściągała gdy jest zimno!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak coś jest takie śliczne i ciepłe to musi byc praktyczne !!! pozdrowiena i buziaczki*****i niech Cię grzeje jak nalewki***hahahah

    OdpowiedzUsuń