środa, 5 września 2012

"Renowacja" spodni .... bez szycia !!!

W miniony poniedzialek, pamiętny dzień bo... ( mój synuś poszedł do przedszkola )
zaplanowałam zakupy w Bielsku.
Kupno dzianin na spodenki dresowe do przedszkola właśnie.
Do Bielska jadę około 40 minut, jak nie ma korka oczywiście...
bo jak jest owe "zatwardzenie" na drodze...to każdy kto jeżdzi tą trasą wie co mam na myśli...
masakra....
I już w drodze powrotnej utknęłam :/

Wracając do zakupów... .mam w Bielsku dwa sprawdzone sklepy w których kocham sznupać,
grzebać, macać, oglądać, gadać o materiałach, maszynach do szycia ... i o wszystkim czego szyciowa dusza sobie zapragnie  :)
I gdybym miała się gdziekolwiek przeprowadzać to do Bielska właśnie ....
( zbankrutowała bym szybko )
Jechałam w konkretnym celu, bo budżet mnie baardzo ograniczał, i nie mogłam sobie pozwolić na tkaninowy odlot, ale co zobaczyłam ( i zaplanowałam uszyć z tego )
to moje ... 
I tak udało mi się kupić cztery dzianiny dresowe,  grube z meszkiem na lewej stronie.
Pokaże je w następnym poście ....

Sklep z tkaninami i DZIANINAMI na ubrania dla dzieci !!!
znajduje się na ul. 11 Listopada 80.
Znajdziecie tam dzianiny dresowe, ściągacze, welur w pieknych barwach,
wszelkie bawełny,wełny, szyfony itp...
W drodze powrotnej nie mogłam przejść obojętnie, i wstąpiłam do sklepu www.pasmasz.pl
Wspaniała pasmanteria, i sklep z maszynami domowymi i przemysłowymi ... jednym słowem 
jest tam wszystko!!!
I ku mojemu zdziwienu sklep wprowadził do swojego asortymentu bawełniane tkaniny w stylu 
Tilda ... 
Masa wzorów, kolorów, odcieni...
a wszystkie te wspaniałości za jedyne 28 zł za METR BIEŻĄCY!!!
prawda że tanio ? :D
Nacieszyłam oko, a kupiłam tylko gumę do spodni i kółeczka oraz karabinki metalowe ... do torebki :)
Aha i jeszcze, o tym miał być post przecież ....
Łata na kleju !!!! 
podobno nie trzeba już przeszywać łatanej dziury !!!
Kupiłam i wypróbowałam na spodniach męża :)
Bo muszę to wyznać publicznie...Krzysiek nie uznaje portwela, a co za tym idzie wszelkie swoje dobrodziejstwa nosi w kieszeniach, które to strasznie szybko się przeciarają :/
Postanowiłam załatać dziury bez zigzakowania...
zobaczymy czy to zda egzamin.. i co się stanie po praniu ???
a wyglądało to tak ...











efekt końcowy...nic nie widać :)




to tyle...uciekam szyć.....

Ps "masowa produkcja spodni dresowych" hihi  :)

8 komentarzy:

  1. sprytne te łaty ....mnie się totalnie dziura wilka zrobiła i chyba nie uratuję już ich tak ja Ty tutaj:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Na dużą dziurę może też by się nadało..... kawałek jakiejś np.flanelki pod dziurę, i potem to wszystko zakleić łatą...ciekawe jak by to wyszło i działało !? Sama kiedyś sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysłowe, dzięki za namiary na sklepy, 11-tego listopada w Bielsku znam od dziecka, ale teraz mieszkam 700 km dalej więc siostrę za tkaninami tildowskimi zmolestuję;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A tkaniny tildowe i ich cena są naprawde fajne...śmiało molestuj siostrę :)

      Usuń
  4. alez mnie to zaskoczyło, a koniki jak zwykle boskie-slubny rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu jak będziesz się wybierała do Bielska po tkaninki to polecam Ci jeszcze outlet Wójcika na Boruty-Spiechowica i outlet MMDadak na Komorowickiej. W Bonotexie i Pasmaszu jestem wprawdzie najczęściej ale w outletach zaopatruję się w największą ilość tkanin i dzianin po świetnych cenach :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Outlet z materiałami rozumiem?! to nie znam i baardzo chętnie odwiedzę te miejsca przy najbliższej okazji, a jeszcze jak po niskich cenach to już koniecznie musze tam zajechać.... mam nadzieję że trafię...Bardzo Ci dziękuję za podpowiedż....to bardzo miłe :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń