sobota, 1 września 2012

Ślubny....


Jak tytuł posta mówi...Konik uszyty jako dodatek do prezentu...ślubnego...
dla Ewy i Sławka...
Powstał już jakiś czas temu...przy okazji szycia koników o których była mowa w poprzednim poście...
Jednak musiałam poczekać z publikacją, bo podobno dzisiejsza Panna Młoda
czasami zagląda tu do mnie....
Więc nie mogłam popsuć niespodzianki...
Teraz Ewa & Sławek pląsają na swoim weselu,
a ja publikuję  !!!
To mój pierwszy tak Glamur i romantyczny, 
ale pomyślałam że powinien pasować do okoliczności,
i myślę, że swój zamysł osiągnęłam....






a tak wygladał zapakowany Różowy K ...

:)




...a do zdobienia koni używam farb akrylowych, i dobrego pędzelka...




a tu już w stadzie :)






Myślę że taki Konik to mila pamiątka,
i że się spodobał.....

:)














2 komentarze: