sobota, 26 października 2013

PIMP MY SHOES....sponsorem odcinka jest........Taśma klejąca :]


Mam nadzieję że po tym poście, nikt nie nazwie mnie wariatką :)
choć przyznać muszę że przerabianie butów całkiem normalne nie jest....
No cóż, to nie był mój pierwszy raz i dobrze mi z tym, bo jak można jeszcze ponosić stare buty to czemu nie spróbować....
Tak więc na warsztat poszły skórzane , jesienne botki w kolorze gorzkiej czekolady...
Niestety natchnęło mnie znienacka w nocy, i szybciej je obcięłam nim pomyślałam o zrobieniu zdjęcia " przed ".
Ale opisując krótko botki sięgały do połowy łydki, a w miejscu zamka miały skórzane wypustki z metalowymi oczkami, w które była wpleciona skórzana sznurówka.
Pierwotna długość, raz że trochę niemodna, a dwa nadawała moim stopom efekt " skrzata "...
jeśli Wiecie co mam na myśli....?
Kolejne zdjęcia z postępu roboty zrobiłam już dnia kolejnego....
i tak w skrócie....wycięłam to co zbędne, nakleiłam na mocną, dwustronną taśmę rozpięty zamek błyskawiczny. Dorobiłam frędzelki, po jednym na but, a i nabiłam metalowy dżet z tyłu....też po jednym na każdy but....
Najwięcej energii zużyłam na skórzaną lamówkę, którą najpierw przykleiłam ( na taśmę dwustronną )
ale nie mogłam zaufać że to wystarczy więc namęczyłam się przy podkładaniu buta pod stopkę maszyny, ale jakoś się udało po kawałku przeszyć całość.
A czego ścieg maszyny nie dosięgał wykończyłam ręcznie....












hah...i już....
ps. póki co, nic na ulicy nie odpadło, nie odkleiło się i nie odpruło..i oby tak dalej... :D












16 komentarzy:

  1. buty teraz wygladaja rewelacyjnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę fajny pomysł (i efekt!), ale przyznaję - twoja odwaga onieśmiela:) Nie wiem, czy szarpnęłabym się na pocięcie butów i czy zaufałabym taśmie. No ale gdyby nawet taśma puściła, myślę, że możesz spokojnie zastąpić ją klejem szewskim, bo całość dobrze się prezentuje. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.....a co do kleju szewskiego, to ten który mam w domu nie jest mocniejszy od taśmy 3M.
      Więc zdecydowałam się na taśmę, zobaczymy na ile starczy jej mocy.... Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Kasia, nie martw się ;-) Ja robię tak samo! :-) Raz mi się uda, raz nie, ale czasem warto :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci powiedzieć że mnie pocieszyłaś. To znaczy że nie jestem sama ( ześwirowana )....
      I też myślę że warto, zwłaszcza że buty kupiłam w lumpku za 10 zł. ryzyko było małe :)

      Usuń
  4. po przeróbce wyglądają o niebo lepiej. !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. no i dzięki Tobie wiem że nie ma takiej rzeczy, której nie da się przerobić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeróbka zaskakująca. Podobają mi się w takiej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł świetny, buty wyglądają jakby takie miały być :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pełna uznania dla kreatywności! Bardzo pomysłowo odświeżyłaś buty, przyznam, że na to bym nie wpadła... ;-) a w ogóle to naprawdę fajnie wyglądają, szkoda, że nie ma zdjęcia "przed" ale wyobrażam sobie jak wyglądały :)
    PS. gdybym znalazła buty, które zrobią z moich stóp "skrzata" to kupiłabym od razu 5 par ;)))

    OdpowiedzUsuń