czwartek, 4 grudnia 2014

My selfmade boshi .


Hej :)
Przedstawiam wełnę myboshi..
Może wiele z Was już to zna, ja wpadłam na to przypadkiem tej jesieni.
Muszę powiedzieć że dzierganie czapki na grubym szydełku to świetna zabawa. Zajęcie bardzo odprężające i proste przede wszystkim. 
Zamawiając wełnę, do trzech motków dostajemy instrukcję wykonania "krok po kroku"
oraz termo-metkę do naprasowania na gotowy wyrób :)
Wełnę zamówiłam tu http://nadodatek.pl
Na stronie jest bardzo przydatna zakładka "konfigurator myboshi"
dzięki której możemy dobrać kolory.


Z trzech motków zostało jeszcze trochę wełny...
Więc można spokojnie wykonać też czapkę dla dorosłej osoby....


Zrobiłam jeszcze drugą parę rękawiczek z jednym palcem, już ze zwykłej akrylowej włóczki....


Jeszcze muszę naszyć w wolnej chwili "autorską" metkę i bedą gotowe....

Pozdrawiam cieplutko i zachęcam do dziergania....
bo to bardzo przyjemnie i pożyteczne zajęcie :)




4 komentarze:

  1. Fajna sprawa takie dzierganie, ale jakoś na łatwe mi to nie wygląda :/
    i to pomimo tego, że jak miałam mniej więcej 10 - 12 lat to umiałam robić na szydełku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o czapkę, to mówię z reką na sercu że to naprawde latwe. Dzierga się na grubym szydełku, z grubej welny....czapka dosłownie rosnie w oczach.....ale trzeba spróbować do czego gorąco zachęcam... :)
      Pozdrawiam.

      Usuń