piątek, 10 kwietnia 2015

Na wiosnę zapuszczam wąsy :P


Przed chwilką skończone , spodnie z wąsiastej dresówki dla synka.
Materiał bardzo mi się spodobał, i nie zwracając uwagi na to co mówi dziecko ( a powiedział że, nie chce wyglądać jak turysta z Francji- cokolwiek to znaczy )
kupiłam  1 metr...
Oczywiście z powodu braku czasu na szycie , materiał odleżał swoje w szafie, i gdy nabrał mocy urzędowej zabrałam się za niego...
I pierwsza zasada podczas szycia to... skupienie i jeszcze raz koncentracja...
Zamyślona zaczęłam kroić, i gdy byłam już w połowie zorientowałam się że , wąsy są do góry nogami !!!!
Jestem wściekła na siebie strasznie, ale jak popatrzę na efekt końcowy to myślę że nie jest tak żle..
Może jeszcze dla siebie takie machnę...a co :)


Pa !




7 komentarzy:

  1. Fajne :) no i zgadzam się z tą koncentracją. Ja wczoraj chciałam już szybko skończyć bo późno i jedną część zamka wszyłam dobrze, a drugą przekręciłam i ... oczywiście przyszyłam....

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje dziecko ma poczucie humoru :) ale przekaz mu, ze turysci z Francji nie chodza ubrani w spodnie w wasy :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah...przekażę mu …… ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Bardzo fajne spodnie i kto by się przejmował, że wzór się odwrócił ;-)

    OdpowiedzUsuń